sobota, 14 czerwca 2014

#46 Imagify

*Louis próbuję ci zaimponować, gdy na niego patrzysz.*
*Są Twoje urodziny i Harry robi dla Ciebie ogromną imprezę. Zaprosił wszystkich przyjaciół, rodzinę, a nawet osoby, których wcześniej nie widziałaś. Kiedy przyjechałaś, wszyscy zaczęli śpiewać "Happy Birthday". Później Harry podbiegł do Ciebie i krzyknął..*
Harry: Wszystkiego Najlepszego Kochanie! *Wskazał swoim długim palcem na Ciebie.*
Harry: Tak!! *Postukał palcem po Twojej głowie.*
Ty: Dziękuję Harry! *krzyknęłaś.*
Ty: Teraz proszę cię, idź mi po drinka skarbie!! *mrugasz do niego i Harry przynosi ci, tańczącego drinka.*

*Louis jakiś czas temu ci się oświadczył, ale dopiero niedawno się zgodziłaś. Poszłaś kupić suknię ślubną z Louisem, Twoją mamą i swoją najlepszą przyjaciółką. Najpierw przymierzasz długą białą sukienkę z koronką. Podeszłaś w niej do lustra, żeby zobaczyć jak wyglądasz w niej. Twoja mama westchnęła i Louisa twarz się oświetliła. Przegryzł wargę, uśmiechnął się i popatrzył na Twoje ciało. Nie możesz doczekać się, aby poślubić mężczyznę swoich marzeń.*

 *Ty i Harry poszliście na pokaz mody w Londynie.*
Mężczyzna: Przyszedłeś z kimś dzisiaj? *Harry został zapytany.*
Harry: Tak, tak przyszedłem. *Uśmiecha się.*
Harry: Przyszedłem ze swoją dziewczyną, [T.I]. To właśnie ona. *Wskazuję na Ciebie.*
Mężczyzna: Oh! To ona? Tam? *Wskazuję na Ciebie i rumienisz się.*
Harry: Tak. Ona jest cudowna, prawda? *Mówi uśmiechając się.*
Mężczyzna: Tak i to bardzo. *Potwierdza.*
Harry: Ale ona jest moja. *Harry zaczyna się chwalić.*

*Starasz się skończysz wszystkie zadania domowe, które zostały zadane przez cały tydzień. Harry stawał się coraz bardziej niecierpliwy.*
Harry: Kochanieee. Chodź się ze mną przytulać! *Zaczął jęczeć.*
Ty: Harry, próbuję zrobić zadania domowe. *Powiedziałaś, a on zaczął jęczeć jeszcze bardziej.*
Harry: Ciągle jesteś na tym samym!
Ty:  No ja nie wiem, jak to zrobić. Próbuję to zrozumieć. *On zbliżył się do Ciebie.*
Harry: Oh! Ja wiem co zrobić! *Wziął wszystkie Twoje zeszyty i książki i rzucił je za siebie na podłogę.*
Ty: Harry!! *Krzyknęłaś na niego, a on się uśmiechnął.*
Harry: Teraz masz się ze mną przytulać! *Uśmiechnęłaś się.*
Ty: Masz szczęście, że cię kocham, Styles.

*Liam poczuł się trochę urażony, gdy redaktor zapytał go, czy myśleliście kiedyś o zerwaniu.*
Liam: Nigdy. Nie. Nawet za milion lat. *Roześmiał się, żeby redaktor wiedział jakie to jego pytanie było śmieszne.*


 Niall: Zatańczysz, kochanie? *Zapytał się ciekawsko.*
Ty: Pff, ty nie umiesz tańczyć Niall! *Zaczęłaś mu dokuczać.*
Niall: Oh tak? Przekonamy się? *Powiedział i z gracją, zakręcił się wokół własnej osi.*
Niall: I kto nie umie tańczyć? *Wskazał na Ciebie, dokuczając ci.*
   


*Niall flirtuje z Tobą, gdy jest na scenie.*


 *Harry wziął cię na ryby. Po złapaniu jednej ryby, nie miałaś pojęcia, co miałaś zrobić. Harry zamiast ci pomóc, zaczął się śmiać.*
  

 *Ty i Niall postanowiliście udać się na zakupy. Wychodzisz z przebieralni w pięknej, łososiowej sukience. Niall natychmiast oblizuje wargi, patrząc jak okręcasz się wokół własnej osi.*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz