Redaktor: Jak [T.I] znosi te wszystkie hejty? *patrzy na niego.*
Zayn: Ona jest bardzo wrażliwa, wiem, że czasem ją to bardzo boli i wtedy ją przytulam cały czas i mówię jej, że powinna to ignorować, bo to wszystko to kłamstwa. Bardzo dobrze jej się to udaję i jestem z niej bardzo dumny, że jest taka silna.
*Liam wysyła ci filmik z przeprosinami.*
Liam: [T.I], ja bardzo za Tobą tęsknie. I to nie tylko ja. Moje życie bez Ciebie jest na krawędzi. Byłoby wspaniale, gdybyś wróciła, ja... ja bardzo cię przepraszam.
*Liam boi się robaka i woła cię, żebyś go od niego zabrała.*
Liam: Aaa! [T.I] zabierz go ode mnie!
Ty: Próbuję! *próbujesz złapać jakoś robaka.*
Liam: Aaaa!
Ty: Już po kłopocie, Liam!
Liam: O mój Boże...
Ty: *patrzysz na niego.* Myślałam, że boisz się tylko i wyłącznie łyżek.
*Każdego weekendu, odwiedzasz lokalną piekarnię, żeby zjeść cieplutkie bułeczki, napić się ciepłej herbaty i poczytać swoją ulubioną książkę. Pewnego dnia, gdy wchodzisz do piekarni, zauważasz Harry'ego, tak tego uroczego chłopaka, który zawsze ci usługuje.*
Ty: Hej. um.. chciałabym- *mówisz, gdy nagle Harry ci przerywa.*
Harry: Nie musisz mi mówić, wiem dokładnie co chcesz [T.I]. *on dokładnie wie, co chcesz, bo on cię lubi i on cały czas patrzy na Ciebie, gdy jesz, pijesz i czytasz książkę.*
*Po wczorajszym seksie z Harrym.*
Louis: Liam, słyszałeś wczoraj jakieś dziwne dźwięki? *patrzy na niego.*
Liam: Tak stary, to były naprawdę, bardzo dziwne dźwięki. Nie wiem co to dokładnie było.
Zayn: Tak ja też, ktoś bardzo głośno krzyczał.
Niall: To mnie przeraziło i przez to w nocy się obudziłem. Zastanawiam się, kto to był. *chłopacy patrzą na siebie, a Harry zaczyna się śmiać.*
*Louis razem z Liamem dzwonią do Ciebie.*
Ty: Dlaczego obydwoje do mnie dzwonicie? Macie jakąś sprawę, że do mnie dzwonicie? Czy przypadkiem nie macie teraz próby?
Louis: *śmieje się z Liamem.* Tak skarbie, ale chcieliśmy z Tobą porozmawiać.
*Louis, Twój chłopak, przyszedł cię przeprosić, po waszej kłótni.*
Louis: [T.I].. posłuchaj.. przepraszam, że na Ciebie krzyczałem. Nie powinienem tego robić. Powinienem od razu cię zatrzymać i przytulić, gdy płakałaś. Przepraszam skarbie.. Wybaczysz mi? Jesteś dla mnie wszystkim. *patrzy w dół.*
*Niall cię podrywa.*
Niall: Hej skarbie, Jestem Niall, właśnie dałem ci swój numer telefonu, zadzwoń do mnie później. Czekam na telefon lub na wiadomość, nie rezygnuj z takiej okazji. *mruga do Ciebie.*
*Zespół i chłopcy trzymają Niall'a z dala od Ciebie, tylko po to, żeby mogli zobaczyć jego reakcję.*
Niall: Zejdźcie mi z drogi! Wypuście mnie! Chcę iść zobaczyć moją księżniczkę! *można powiedzieć, że próbuję się wyrwać.*
Liam: Nie możesz Niall!
Niall: Chcę ją zobaczyć! Chcę ją zobaczyć! Wypuście mnie! *próbuje na różne sposoby się wydostać.*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz