niedziela, 15 czerwca 2014

#74 Imagify

*Podczas koncertu, Niall próbuję ci zaimponować, ale..*

Wasza córka: Tatusiu, tatusiu weźmiesz mnie na ręce? *pyta Nialla, gdy podchodzi do niego.*
Niall: Oczywiście skarbie, a uśmiechniesz się do kamery dla mamy?



Redaktor: Mamy telefon Twojej dziewczyny i sprawdziliśmy jakie ma piosenki, ale znaleźliśmy coś lepszego, niesamowitego.
Zayn: O Boże. *śmieję się.*
Redaktor: To były piosenki, nagrane przez nią, gdy byłeś w trasie, czy to nie jest słodkie? *uśmiecha się.*
  


*Jesteś na wywiadzie chłopaków, stoisz za kamerzystą i patrzysz w kamerę. Nagle Zayn też patrzy się w kamerę i robi śmieszne miny do Ciebie.*


*Liam skacze z radości, gdy dowiedział się, że powiedziałaś chłopcom, że pojedziesz z nimi w trasę.*


Louis: To jest pytanie z twittera dla Liama​​. *uśmiechnął się.*
Louis: Jaka jest Twoja ulubiona rzecz, którą robisz z [T.I]?. *Liam zarumienił się, otwiera usta, żeby coś powiedzieć, ale je zamknął.*
Harry: Myślę, że wiem, co to jest. *powiedział.. Nagle wskoczył na Liama ​i nogi owinął wokół jego bioder.* Harry: To prawdopodobnie tak wygląda. *uśmiechnął się, pokazując swoje dołeczki. Tłum oszalał. Liam żartobliwie zepchnął z siebie Harry'ego.*
Liam: Oh zamknij się. *chłopcy zaczęli się śmiać. Liam na Ciebie, gdy stałaś za kulisami. Ty wzruszyłaś ramionami, szepcząc do niego.*
Ty: Ja nie narzekam. *mrugnęłaś do niego. Liam szeroko się uśmiecha i bezgłośnie odpowiada.*
Liam: Poczekaj do końca koncertu.
(18) Tumblr

*Louis podczas swojego wywiadu opowiada o Tobie.*
Redaktor: Słowo, które może opisać Ciebie i [T.I]? *pyta.*
Louis: Jesteśmy idiotami.. oboje uwielbiamy razem być idiotami, to bardzo zabawne.

 Przyjaciel: Co myślisz o Louisie? *pyta z ciekawością.*
Ty: Lubię go, jest bardzo gorący, i ma zajebisty tyłek, który cholernie chcę dotknąć. *mówisz, ale nie wiesz, że Louis stał za Tobą i wszystko słyszał.*
Louis: To się da załatwić.

Ty: Harry, masz katar. *chichoczesz.*
Harry: Uh, tak... *uśmiecha się lekko, poruszając nosem. Jego lewy dołek pojawia się na policzku, gdy się uśmiecha, podczas gdy się śmiejesz.*
Harry: Przestań mnie drażnić, jestem chory. *mówi.*
Ty: Aw. *mówisz, siadasz mu na kolanach i ręce owijasz wokół jego szyi.*
Ty: Przynajmniej się uśmiechnąłeś. *mówisz i całujesz go w czoło.*
     

Ty: Co o niej sądzisz? *pytasz Harry'ego, gdy wychodzisz z szatni z krótką sukienką na sobie.* na sobie krótką sukienkę. Jego oczy obserwują cię od góry do dołu, oblizuje usta, a ty lekko się rumienisz.*
Harry: Uwielbiam ją.  *uśmiecha się.*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz