Louis: Hej.. Niall powinienem porozmawiać z [T.I]? Jestem trochę zdenerwowany.. *radzi się Nialla.*
*Ty i Louis zerwaliście ze sobą, miesiąc temu, po bardzo ostrej kłótni. Zarząd, pewnego dnia, pozwolił Louisowi odwiedzić wasz dom, w którym już nie mieszkasz, ale on wciąż od niego miał klucze. Gdy wchodzi do domu, rozgląda się wszędzie i wracają mu wspomnienia, gdy wy dwoje się pokłóciliście.*
Harry: Hej, kochanie. *mówi, gdy wchodzi do pokoju, w obcisłych szortach. a włosy ma zawiązane w dwie małe kitki.*
Harry: Podoba ci się mój kostium? *pyta się z podnieceniem.*
Ty: O mój Boże. *śmiejesz się.*
Ty: Jezu, za dużo odkryte. *próbujesz zakryć swoje czerwone policzki.*
Harry: Chcesz zostać w domu? *uśmiecha się, gdy podchodzi blisko Ciebie i przyciąga cię bliżej siebie.*
Harry: Hmmm? *pyta i jedzie nosem w dół Twojej szyi i całuję Twoje ramie.*
*Po raz pierwszy pokazujesz się publicznie jako dziewczyna Harry'ego na meczu koszykówki. Nagle "Całuśna Kamera" pokazuje was. Harry patrzy na Ciebie z małym uśmieszkiem, ty chichoczesz, gdy nagle Harry położył swoją dużą dłoń na Twoim policzku, trzymając Twoją twarz blisko swojej. On delikatnie kładzie swoje usta na Twoje. Po pocałunku zaczynasz się śmiać i gdy wszyscy dookoła was "dopingują" Twoje policzki robią się różowe.*
*Gdy Niall cię zauważa.*
Niall: [T.I]! Przytul mnie, proszę.
*Gdy byłaś z Niallem na Skype, Harry przez przypadek się wygadał.*
Niall: [T.I]! Kochanie! Tęskniłem za Tobą! Przez cały tydzień! *uśmiecha się.*
Harry: Niall gadał o Tobie w nocy przez sen, [T.I].
Niall: *rumieni się* O mój Boże Harry! Zamknij się!
*Zayn postanawia zaprosić cię na randkę podczas wywiadu.*
Redaktor: Więc będziemy już powoli kończyć, tylko jeszcze ostatnie pyta- *mówi ale Zayn mu przerywa.*
Zayn: Chwilkę jeszcze! Chciałbym się coś zapytać [T.I].. Pójdziesz ze mną jutro na randkę? Ty i ja? Zadzwoń do mnie kiedy się zdecydujesz, mam nadzieję, że powiesz tak. *uśmiecha się do kamery.*
*Zayn zbliża się do Ciebie, gdy śpiewa, jednocześnie patrząc na Twoje ciało od góry do dołu.*
*Liam pokazuje ci, jak bardzo mocno może uderzyć.*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz