Harry: Nie mogę uwierzyć, że to zrobiłaś [T.I]. *mówi, dotykając swojego policzka.*
Ty: Ale tak czy inaczej, nie zrobisz mi tego. *mówisz chichocząc. Harry patrzy na Ciebie i wyciera lukier z policzka w dół swojej szczęki.*
Harry: To dla Ciebie [T.I]. *mówi i nakłada lukier na Twój policzek.*
*Ty i Harry pojechaliście do jego domu, żeby spędzić czas z jego mamą Anne. Podczas, gdy Anne i Harry gotują i robią przekąski, ty po cichu podsłuchujesz ich słodką rozmowę o Tobie.*
Anne: Ta dziewczyna jest dobra. *mówi.*
Harry: Wiem, bardzo ją lubię. *mówi, zbliżając się do Anne.*
Anne: Cieszę się, że z nią jesteś, ona nie jest taka jak inne. *mówi z uśmiechem na twarzy.*
Harry: Wiem, [T.I] jest inna, dlatego ją kocham mamo i cieszę się, że ty też ją kochasz. *uśmiecha się.*
Anne: Więc... kiedy ślub? *pyta. Harry śmieje się i ty powstrzymujesz się, żeby się nie zaśmiać.*
Harry: Mamo, nie teraz, może pewnego dnia. *mówi, chichocząc.*
*Już niedługo na świat przyjdzie przyjdzie wasz syn. Zayn jako dobry tatuś chce, żeby pokój, który będzie przeznaczony dla waszego synka był wyjątkowy. Chłopak powiedział, że od jutra rana zacznie malowanie. Tak jak powiedział, tak też się dzieję. Gdy dzisiaj rano wstajesz ledwo z łóżka, kierujesz się od razu do pokoju waszego synka. Kiedy wchodzisz, zauważasz Zayna, który pokrywa ściany sprayami do graffiti.*
Ty: Czyli to jest Twój genialny pomysł?
Zayn: *patrzy na Ciebie.* Tak, chciałbym, żeby jego pokój był w graffiti... Myślisz, że to zły pomysł?
Ty: *pochodzisz do niego bliżej.* Nie skarbie, to cudowny pomysł.. *kładziesz rękę na brzuchu.* Mam nadzieję, że mu się spodoba.
Zayn: *też kładzie rękę na Twoim brzuchu.* Na pewno, w końcu, będzie miał geny po tatusiu. *śmieje się.*
*Wiesz, że Niall bardzo lubi się do każdego przytulać, ale najbardziej do Twojego chłopaka, Zayna. Chłopak ma już tego trochę dosyć, bo woli się przytulać z Tobą, ale przez Nialla nie może. Dzisiaj na koncercie, Niall znowu przytula się do Zayna. Chłopak patrzy na Ciebie, a ty pokazujesz mu, żeby go przytulił. Malik trochę z niechęcią chce to zrobić, ale jednak go przytula.*
*Jesteś na planie kręcenia teledysku do Midnight Memories. Nie wiedziałaś co chłopcy wymyślili do teledysku, ale znając ich mogli wymyślić wszystko. Teraz zaczynają kręcić moment, kiedy chłopcy są w "pubie" i Liam je hot-doga. Nagle Zayn bierze gaśnice i psika jej zawartość w Twojego chłopaka. Po skończonym kręceniu tego momentu, reżyser zapowiedział przerwę, bo chcę sprawdzić jak wyszło.Zaczynasz się śmiać, gdy nagle podchodzi do Ciebie, Liam.*
Liam: Wiem, wyglądam okropnie.. *oglądam siebie.*
Ty: *uśmiechasz się.* Nie jest aż tak źle, tylko wyglądasz jak po bitwie na mąkę. *chichoczesz.*
Liam: *przybliża się do Ciebie i owija ręce wokół Twojej talii.* Jeśli chcesz to później możemy sobie taką bitwę urządzić. *szepcze ci do ucha i całuję w policzek.*
*Jesteś z córeczką na koncercie chłopaków i stoicie za kulisami. Wasza córeczka ma dopiero roczek, ale za to bardzo lubi się ruszać. Na koncercie wasza córeczka za kulisami tańczy do piosenek chłopców, ale na razie jak na swój wiek, rusza tylko biodrami. Liam stoi blisko kulis i to zauważa, więc zaczyna robić to co wasza córeczka, tylko w swoim wykonaniu, dzięki czemu zaczynasz się śmiać.*
*Przyjechałaś do szpitala, ponieważ musisz mieć przeprowadzoną operację na [wybrana część ciała]. Przydzielono ci pokój razem z jakimś chłopakiem. Wchodzisz do środka i zauważasz bardzo znajomego ci chłopaka, który siedzi na łóżku i bawi się komórką.*
Ty: *kładziesz torbę na łóżku.*
Niall: Hej, jestem Niall, a ty piękna? *wstaje do pozycji siedzącej.*
Ty: [T.I]. *uśmiecha się.*
Niall: Jeśli mogę się zapytać.. dlaczego tata piękna dziewczyna jest w szpitalu?
Ty: Będę miała operację na [wcześniej wybrana część ciała]. A dlaczego taki słodki blondynek jest w szpitalu? *uśmiechasz się do niego.*
Niall: *odwzajemnia uśmiech.* Będę miał operację na kolano. *patrzy na Ciebie.* Pewnie wiesz, że jestem z zespołu, prawda?
Ty: Tak i jestem waszą fanką. *siadasz na łóżku.*
Niall: Miło. *uśmiecha się.* Nie chcę owijać w bawełnę.. Spodobałaś mi się, chociaż jesteś tu dopiero kilka minut. Pewnie nie będę w szpitalu długo i ty pewnie też, więc chciałbym jakoś utrzymać z Tobą jakiś kontakt. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko, żebyśmy wymienili się numerami telefonu? *patrzy na Ciebie.*
Ty: Nie jestem pewna... *patrzysz w jego błękitne oczy, którym nie możesz się oprzeć.*
Niall: [T.I], proszę, daj mi szansę...
Ty: No dobrze. *mówisz i podajesz mu swój numer telefonu, a następnie bierzesz swój telefon, żeby zapisać jego.*
*Niall wysyła ci kolejny filmik z trasy od razu po wstaniu.*
Niall: Hej skarbie, ty pewnie już nie śpisz. Ja jestem bardzo zmęczony po wczorajszym koncercie, ale muszę przyznać, że było super, a fani byli niesamowici.. szkoda tylko, że Ciebie ze mną nie ma. Mam nadzieję, że niedługo się zobaczymy i spędzimy ze sobą trochę czasu. Pamiętaj, że bardzo cię kocham i bardzo za Tobą tęsknie.
*Harry chodzi z kamerą po Tourbusie i nagrywa dla Ciebie filmik.*
Harry: *podchodzi do Twojego chłopaka, Louisa.* A co robi nasz Tommo?
Louis: *szybko zamyka laptopa.* Nic co musisz wiedzieć...
Harry: Oglądasz zdjęcia [T.I]?
Louis: Tak... *patrzy w okno.*
Harry: Tęsknisz za nią, prawda? *patrzy na niego.*
Louis: Jak szalony, chciałbym, żeby tu była.
*Jesteś bardzo sławą piosenkarką. Wszystkie Twoje piosenki są bardzo znane i słuchane przez wszystkich na całym świecie. Dzisiaj jest gala rozdania nagród MTV AMA's. Zostałaś nominowana do kilku kategorii. Wygrałaś pierwszą kategorię: "Piosenkarka Roku" i śpiewasz swoją najnowszą piosenkę. Na gali robisz bardzo wielkie show. Chłopcy z One Direction to Twoi najbliżsi przyjaciele i jak stwierdzili są też Twoimi najwierniejszymi fanami, a w szczególności Louis uważa się za Twojego fana #1, ale nie wiesz tego, że chłopak się w Tobie podkochuję. Podczas gali, chłopcy i reszta zebranych świetnie bawią się przy Twojej muzyce, a najbardziej Louis. Chłopak bardzo podziwia Twój talent muzyczny i bardzo chciałby z Tobą być, ale bardzo boi się zniszczyć waszą przyjaźń.*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz