Liam: [T.I], jestem naprawdę zdenerwowany dzisiejszym koncertem.
Ty: Rozwesel się skarbie, będzie dobrze, wypadniesz niesamowicie, nie martw się, fanom spodoba się koncert, przecież was kochają. *patrzysz na niego i się uśmiechasz.*
Liam: Dziękuję skarbie.
*Liam jest Twoim chłopakiem i powiedziałaś mu, że Twój były cię dręczy, więc Liam postanawia pójść do niego i przemówić mu do rozsądku.*
*Zayn dzwoni do Ciebie z budki telefonicznej w dzień Twojego ślubu, ponieważ on chcę cię z powrotem w swoim życiu i nie może pozwolić na to, żebyś wzięła ślub z kimś innym niż on.*
Zayn: [T.I], dzwonię do Ciebie z budki, bo chcę coś powiedzieć. Znowu potrzebuję cię w swoim życiu, bez Ciebie to nie to samo. Wiem, że dzisiaj jest dzień Twojego ślubu, że jesteś pewnie szczęśliwa, ale wiem, że mogę sprawić, że będziesz bardziej szczęśliwa niż on, jesteś dla mnie wszystkim. Powinienem zrobić to wcześniej, ale nie miałem odwagi, ale teraz ją mam, żeby powiedzieć to już teraz, że gdybym dostał szansę, chciałbym cofnąć się w czasie i zmienić rzeczy, aby w przyszłości było lepiej.
*Dzisiaj w Twojej szkole, Twój najlepszy przyjaciel Zayn, o mało co nie pobił się z chłopakiem o imieniu Harry, który cię wyzywał i przez to wylądowali u dyrektora.*
Dyrektor: Kto zaczął pierwszy? *patrzy na nich*
Harry: Zayn zaczął.
Zayn: Nie prawda. On zaczął pierwszy.
Harry: On kłamie proszę pana.
Zayn: Nie kłamię proszę pana.
Dyrektor: Będę musiał was przytrzymać dłużej.
*Niall to Twój najlepszy przyjaciel, ale tak naprawdę on się w Tobie zakochał, ale o tym nie wiesz. Pewnego dnia rozmawiasz ze swoim byłym chłopakiem, bo cię zaczepił, gdy nagle on popycha cię i upadasz na ziemie. Niall widział całe to zajście i pomaga ci wstać. Twój były ma zamiar odejść, gdy widzi Niall'a, ale Niall mówi do niego..*
Niall: Przepraszaj teraz, że ją popchnąłeś i ona upadła, przeproś [T.I]. *mówi i patrzy na niego złowrogo.*
*Niall jest Twoim chłopakiem od bardzo dawna i on pomaga ci zwalczyć Twoją depresję. Nagle, zarząd zarządził, że chłopacy jadą na 3 miesięczną trasę, więc wasza dwójka nie widziała się bardzo długo. Pewnego dnia spotykacie się ponownie i chłopak pyta ci się czy wszystko w porządku, ponieważ usłyszał, że chciałaś popełnić samobójstwo w zeszłym miesiącu.*
Niall: Pokaż mi.. pokaż mi swoje blizny. *mówi.*
Ty: Ale dlaczego?
Niall: Chcę zobaczyć, jak wiele razy mnie potrzebowałaś, kiedy mnie nie było. *mówi powstrzymując łzy. Pokazujesz mu i Niall zaczyna płakać.*
Niall: Ja.. Ja bardzo przepraszam [T.I].. To wszystko moja wina..
*Stoisz naprzeciwko Harry'ego, pisząc i rozmawiając przez telefon. Widzisz, że Harry chce coś powiedzieć ruszając ustami i próbujesz zrozumieć, co mówi.*
Harry: [T.I], jesteś seksowna. *patrzy na Ciebie.*
Ty: *otwierasz usta i chichoczesz.*
Osoba z telefonu: [T.I], wszystko dobrze?
Ty: T-tak, w porządku, kontynuujmy. *spoglądasz kątem oka na Harry'ego.*
Harry: Kocham cię. *uśmiecha się lekko.*
*Wywiad. Redaktor rozmawia z Harrym i coś mu pokazuje.*
Redaktor: Harry, ty i Twoja dziewczyna wyszliście na plażę, prawda?
Harry: Tak, czemu pytasz? *patrzy na niego.*
Redaktor: Cóż, mamy zdjęcia, gdy łapałeś ją za tyłek i całowałeś, właśnie tak.. *pokazuje Harry'emu zdjęcia.*
Harry: *zakrywa ręką twarz.* O mój Boże..
Redaktor: Cieszysz się, że to byłeś ty Harry?
Harry: Tak, tak cieszę się. *próbuję opanować śmiech i wstyd.*
*Louis razem z Zaynem wpadają na pomysł, żeby na wywiadzie do Ciebie zadzwonić.*
*Ty i Louis spacerujecie po holu hotelowym, trzymając się za ręce. Gdy fani was zauważają, zaczynają krzyczeć.*
Fan: Louis! Kochamy ciebie i [T.I]! Opiekuj się nią!
Wielkie podziękowania dla tego wspaniałego człowieka o imieniu Dr. Agbazara, wielki rzucający, który przywraca radość z pomocy w przywróceniu mojego kochanka, który oderwał się ode mnie cztery miesiące temu, ale teraz, z pomocą dr. Agbazara, wielka miłość, rzuca zaklęcia. Dzięki mu. Możesz również poprosić go o pomoc, gdy będziesz go potrzebować w trudnych czasach: ( agbazara@gmail.com ) lub WhatsApp ( +2348104102662 )
OdpowiedzUsuń