sobota, 14 czerwca 2014

#63 Imagify

*Ty i Louis jesteście najlepszymi przyjaciółmi. Robisz do niego śmieszne miny i on patrzy na Ciebie i po prostu się uśmiecha, bo potajemnie się w Tobie podkochuje.*
  *Reakcja Louisa, gdy wie, że chcesz go zaatakować za to, że zrobił ci dowcip.*


*Ochroniarz nie pozwala Niallowi, cię zobaczyć, więc Niall się denerwuje.*
Ochroniarz: Przepraszam Niall, nie możesz teraz.
Niall: Dlaczego? Ja chcę do niej! *krzyczy jednocześnie się śmiejąc.*
 

*Podobasz się Niallowi i on stara się Tobie zaimponować sztuczką koszykraską, lecz mu się nie udaje i uderza się.*


*Harry widzi cie rozmawiającą z niektórymi fanami w tłumie. Ponieważ niedawno zaczęłaś się z nim spotykać, martwi się o fanów, którzy cię nie akceptują. Kiedy odwrócił się, zobaczył cię z wielkim uśmiechem na twarzy. Pokazujesz mu kciuki i z uśmiechem mówisz mu, że traktuje cię dobrze i ogromny uśmiech pojawia się na jego twarzy.*


  *Harry jest Twoim chłopakiem i jakiś boy directioner z tłumu z Tobą flirtuję.*
Harry: Dlaczego on z nią flirtuję?! Nie może odejść? *zaczyna się denerwować.*
Niall: Nie przejmuj się, bracie. [T.I] jest na tyle mądra, że nie zostawi cię dla niego. *uspokaja go.*
*Wasza córka chce mieć króliczka, ale nie może z powodu alergii. Podczas, gdy wasza córka bawi się zabawki, Liam skacze po schodach, wyglądając jak króliczek. Wasza córka zaczyna krzyczeć i uciekać, przy okazji się śmiejąc. Liam skacze za nią z wielkim uśmiechem na twarzy.*

*Liam kupuję dla Ciebie psa.*
Liam: ahh... [T.I] cię pokocha. *uśmiecha się i go podnosi.*


*Ty i Zayn mieliście sesje zdjęciową i teraz on patrzy na zdjęcia.*
Zayn: Uh..  Mi się podoba, niech to będzie, jest jedną z moich ulubionych. *oblizuję usta.*


  *Jesteś na zakupach z Zaynem. Przymierzyłaś piękną sukienkę, wyszłaś z przebieralni i zrobiłaś kilka kroków do niego, prosząc go, żeby powiedział co o niej myśli.*
Zayn: Kochanie, nie mogę powiedzieć, co o niej myślę, przy ludziach, ale jeśli chcesz wiedzieć, to kupię ci ją i powiem ci w domu. *uśmiecha się łobuzersko.*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz