Louis: To nie prawda. Słuchajcie, kocham [T.I] i nie zamierzam z nią zerwać. Pogódźcie się z tym.
Doktor: Przepraszamy Panie Payne... nie mogliśmy jej uratować... *powiedział do Liama*
*Jak tylko usłyszał tą wiadomość, załamał się i zaczął płakać.*
*Oglądasz swojego chłopaka jak trenuje i kiedy skończył, podchodzi do ciebie, całuję cię w usta i mówi ci jak bardzo cię kocha.*
*Niall próbuje zaimponować ci swoimi umiejętnościami skateboardingowymi.*
Niall: Kochanie, patrz na mnie, dobrze?! *mówi, a ty kiwasz głową z chichotem.*
*bierze głęboki oddech i podrzuca deskorolkę, ale zamiast ją złapać, ona spada na podłogę powodując, że zaczynasz się śmiać.*
Niall: wciąż mnie kochasz, prawda? *pyta, a ty kiwasz głową mówiać..*
Ty: Zawsze będę cię kochać.
Redaktor: Czy chcesz powiedzieć coś swojej żonie?
Harry: Hej kochanie!
*Jesteś w tłumie na swoim pierwszym koncercie jako dziewczyna Louisa i do tej pory nikt cię nie zauważył. Louis nie wiedział tego, ale gdy tylko zauważył cię, nie może ci pomóc, ale po koncercie, zaprasza cię za kulisy i pyta się czy nic się nie stało.*
Liam: Hej piękna *słyszysz męski głos i ten ktoś owija ręce wokół Twojej talii.*
Ty: Uhm, hej? *mówisz w formie pytania.*
Liam: jesteś tutaj sama? *pyta i mówisz*
Ty: Nie, jestem- *przerwał ci głos jakiegoś chłopaka*
Chłopak: Nie, ona jest tu ze mną, teraz odejdź kolego. *powiedział prosto w twarz Liama.*
Liam: Naprawdę? A coo zrobisz, jeśli nie? *zapytał i zanim chłopak się zorientował został uderzony przez Liama.*
*Niall jest zdenerwowany na scenie, bo się z nim pokłóciłaś i on nie może się skupić na piosenkach. On cały czas myśli o Tobie.*
*Dzwonisz do Zayna, po pierwszym dzwonieniu odbiera, mówiąc...*
Zayn: Witaj słońce
*Trzymasz dłoń Harry'ego, gdy będziesz sobie robić tatuaż, gdy on już sobie zrobił.*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz