Ty: Co? *pytasz nieco zdezorientowana*
*On się uśmiechnął i przycisnął usta do Twoich. Kciukiem jeździ po Twoim policzku, studiując swoje możliwości i cicho mówi trzy słowa...*
Harry: Kocham cię.
*Wpadasz na kogoś na ulicy i chcesz już go przeprosisz, gdy widzisz przed sobą Zayn'a Malika.*
Ty: Bardzo przepraszam! *przeprosiłaś, a on po prostu uśmiechnął się do Ciebie.*
Zayn: W porządku, jak masz na imię? *powiedział i się uśmiechnęłaś*
Ty: [T.I] *Powiedziałaś mu, a on przygryzł wargę, kiwając*
Zayn: powiedz piękna, pójdziesz na kolację ze mną dziś wieczorem? *mówi*
Niall: Jak mogłem pozwolić jej odejść w taki sposób? *Niall pomyślał przed pokazaniem lekkiego uśmiechu i wchodzi na scenę.*
*Ty i on zerwaliście po porządnej kłótni. W połowie koncertu wróciłaś po kurtkę i zobaczyłaś płaczącego Nialla na scenie, prz tym Harry go pociesza.*
*Chłopcy wysyłają ci film w którym mówią, że w następna trasę jedziesz z nimi.*
*Zayn ma z chłopakami przerwę w próbach, więc do Ciebie dzwoni, bo jest za domem i wszystko, co chce usłyszeć to Twój głos.*
) Redaktor: Ona jest prawdziwą szczęściarą, że ma Ciebie, co? *mówi.*
Louis: *przewraca oczami szczęśliwie* Co mogę powiedzieć? *odpowiada*
*Chłopcy biegną do Ciebie szczęśliwi, że po kilku miesiącach zobaczyli swoją najlepszą przyjaciółkę.*
*Chłopcy zostali złapani jak wymykają się z Twojego domu w środku nocy.*
*Spędzasz noc przy ognisku z chłopcami.*
Redaktor: Więc, ty i [T.I] będziecie świętować waszą 2 rocznicę?
Niall: Tak...Myślę, że tak *pauza* tak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz