Liam: Pójdziemy do kina, a potem na kolacje. *mówi i Harry patrzy na niego.*
Harry: To jest świetny pomysł! *kiwa głową.*
*Wracasz do domu ze sklepu i znajdujesz swojego chłopaka w łazience, gdy się goli.*
Liam: Kochanie, przyjdziesz mi pomóc? *mówi i bez wahania idziesz mu pomóc.*
*Harry prawie przez całą lekcję patrzy na Ciebie, gdy nagle nauczyciel wywołuje jego imię, aby odpowiedział na pytanie, on patrzy na nauczyciela i mówi..*
Harry: Co? *mówi zdezorientowany.*
*Ty i Harry jesteście na wakacjach.*
Ty: Uśmiechnij się do kamery, kochanie! *mówisz, uśmiechając się do niego.*
*Kiedy Zayn rusza biodrami, patrzy prosto na Ciebie, gdy stoisz na widowni.*
Zayn: [T.I] w tej sukience wygląda cholernie seksownie *mówi do Harry'ego.*
Harry: Ona patrzy na nas, stary *patrzy w dół.* masz problem w gaciach. *pokazuje mu.*
Zayn: Co? ... O MÓJ BOŻE. Ukryj mnie. *mówi wystraszony.*
Harry: Uspokój swoje hormony, bestio *mówi śmiejąc się.*
Ty: Jaka była pierwsza rzecz, którą we mnie pokochałeś, Louis? *pytasz się go, zaciekawiona jego odpowiedzią. Louis patrzy na Ciebie i mówi..*
Louis: Twoje oczy. *mówi, uśmiechając się.*
*Louis gra dla Ciebie i jednocześnie uczy cię grać na pianinie.*
*Harry mówi, że to on jest Twoim ulubieńcem w zespole i Niall się nie zgadza.*
Niall: Proszę Harry...nie blefuj, wszyscy wiemy, że to ja jestem ulubieńcem [T.I]. *mówi, śmiejąc się.*
*Stoisz za kulisami na koncercie chłopaków, gdy Niall patrzy na Ciebie i robi to..*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz